Szukaj w blogu

Google Website Translator Gadget

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przystawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przystawki. Pokaż wszystkie posty

12 grudnia 2014

Wigilijny groch z kapustą w wersji szybszej

WIGILIJNA KAPUSTA Z GROCHEM


Odliczanie do Świąt czas zacząć. W tym roku rozpoczynamy wcześniej. Chcę, aby na moim blogowym stole zagościły same pyszności. Na pierwszy ogień rusza - w tym roku przeze mnie pewnie nie zjedzona - wigilijna kapusta z grochem. Uwielbiam ten smak. Jadamy ją tylko w Wigilię i Święta. Przepis, choć w zasadzie to jego pierwotna wersja, pochodzi z książki Hanny Szymanderskiej "Polska Wigilia". Po latach przepis został przeze mnie i Moją Mamusię zmodyfikowany i tak naprawdę dostosowany do naszych potrzeb czasowych i smakowych. Dlatego dzisiaj podaję przepis rodzinny, inspirowany oryginalnym przepisem pani Hani :)

17 listopada 2014

Tort naleśnikowy ze szpinakiem i łososiem

TORT NALESNIKOWY 
ZE SZPINAKIEM I ŁOSOSIEM



Zachciało mi się naleśników. Ale inaczej ;) No to uczyniłam takie o to cudo :) Tzn to cudo było akurat wypadkowe podczas tworzenia tortu naleśnikowego na ciepło...Bo ten zdecydowanie najlepiej smakuje na zimno. Lekki, apetyczny. Wymaga zachodu, ale można zrobić go niższego używając dużej patelni...ja użyłam małej i wyszedł taki na 20 warstw mniej więcej - naleśnikowych warstw :) Pięknie się prezentuje - myślę, że jakąś jego wariację podam podczas zbliżających się u mnie wielkimi krokami rodzinnych imprez...Zwłaszcza, że Mój Przedszkolak zażyczył sobie, by częściej tort był taki na stole. Zapraszam :) 

6 sierpnia 2014

Klasyczne grzanki do zup i sałatek

KLASYCZNE GRZANKI
DO ZUP I SAŁATEK


Dziś przepis z serii domowo, klasycznie i tanio. Można kupować gotowce do zup kremów, tylko po co. Skoro zrobienie takich grzanek zajmuje dosłownie 10 minut, a więc można je zrobić w czasie, kiedy zupa nam się gotuje. Smakują idealnie również do sałatek. Jest to też doskonały sposób na zutylizowanie czerstwego pieczywa czy bułek. Klasyczne grzanki czyli przepis z serii kulinarne abc. Zapraszam ! 

30 lipca 2014

Placuszki z cukinii z oregano - smak lata i jesienii

PLACUSZKI Z CUKINII
Z OREGANO I ŁOSOSIEM





Młoda cukinia wydziera z koszów na straganach. Dzisiaj propozycja letnia, która i na jesień, będzie smakować wyśmienicie. Placuszki z cukinii i oregano. Pyszne, chrupiące. Można zjadać same, jak mój Smyk lub z kleksem jogurtu greckiego i plasterkiem łososia. Przepyszna forma letniego obiadu lub kolacji. Polecam gorąco :) To danie z pewnością dla lubiących placki i niejadków :) 

23 lipca 2014

kotleciki z bobu z rozmarynem - odkrycie tego lata

KOTLECIKI Z BOBU
Z ROZMARYNEM



Sezon na bób już się ma w zasadzie ku końcowi. U mnie jednak przepis z serii odkryć sezonu. Cały zeszły tydzień byłam u Moich Rodziców, którzy, wraz z Siostrą i Szwagrem, bób uwielbiają. Zostało go trochę, a żal było by się zmarnował. Zaczęłam szperać w poszukiwaniu inspiracji i jak zwykle się nie zawiodłam.Odkrywając przy okazji świetny wegeblog.pl - do którego na pewno będę zaglądać. Ostatecznie stworzyłam własną wersję kotlecików z braku pojedynczych produktów i nadmiaru innych, ale do tych, które mnie zainspirowały też sięgnę, już w domu z ochotą. Może nawet tego lata jeszcze ? Szczególnie do kotletów Olgi z fetą.
Moje kotleciki okazały się strzałem w dziesiątkę. Smakowały wszystkim. Podawane z dużą ilością zielonej sałaty, 4 sosami: czosnkowym, miętowym, słodko-ostrym, śmietanowym i kawałkiem chlebka, stały się hitem obiadu. Zapraszam serdecznie, bo warto czasem odejść od klasycznej wersji znanego przysmaku. 

9 maja 2014

placuszki z młodych ziemniaków, marchewki i kukurydzy

WARZYWNE
PLACUSZKI Z MŁODYCH ZIEMNIAKÓW I MARCHEWKI



Moja kolejna zachcianka. Placki ziemniaczane. Zachcianka, która chyba jest stała w moim obecnym stanie. Tym razem placuszki z serii urozmaicone. Nieprawda, że z młodych ziemniaków nie da się zrobić placków - da się i to jakie. Chrupiące dzięki marchewce, lekko słodkawe, dzięki kukurydzy, co nie oznacza, że nie na ostro. Zajadała się nimi cała moja Rodzinka. A wszystko w 20 minut. Zapraszam. 

17 stycznia 2014

surówka z marchwki z jabłkiem - pomarańcz !

SURÓWKA Z MARCHEWKI Z JABŁKIEM


Na dowód, że piękny kolor można otrzymać w prosty sposób do Akcji Tęcza Smaków dodaję kulinarną klasykę :) A że jakoś dziwnym trafem brak jej na blogu, to dobra okazja. W moim rodzinnym domu od zawsze własnie tak robi się surówkę z marchewki. Z jabłuszkiem. W domu robię ją tylko wtedy, kiedy tata ma wychodne, bo było by mu żal ;) Za to mój Syn potrafi zjeść całą miseczkę sam. I tylko ta surówka ma aż takie powodzenie;) Uwielbia przyrządzoną ją waśnie w taki sposób. Wilgotna, lekko słodkawa, aromatyczna. Pyszna. Zapraszam. 

27 sierpnia 2013

kukurydziane muffinki z suszonymi pomidorami - coś na drugie śniadanie do szkoły i pracy

KUKURYDZIANE MUFFINY 

Z SUSZONYMI POMIDORAMI


Powstały równolegle do kakaowych muffinek. Szybkie decyzje po przeglądzie szafek i lodówki w moim wykonaniu zawsze obfitują w coś pysznego. Przepis smakował i znajomym i nam. Wytrawne muffinki to idealna i zdrowa przekąska dla Maluchów i Starszych do pracy i szkoły. A skoro rok szkolny za pasem, warto już pomyśleć o zdrowych, drugich śniadaniach dla Naszych Pociech do plecaka. Takiej muffinki żadne mniejsze i większe łapki nie odmówią, a fajniej wyglądają niż klasyczna kanapka :) Gotowe w 30 minut. Polecam. 

2 sierpnia 2013

zapiekane buraczki z Almette z chrzanem pod mozzarellową chmurka czyli polska ćwikła w nowym wydaniu

ZAPIEKANE BURACZKI 

Z SERKIEM Z CHRZANEM 

POD MOZARELLOWĄ CHMURKĄ


Miałam nie brać udziału w tym konkursie. Mimo, iż cudownie byłoby móc trafić na warsztaty z fotografii kulinarnej i podszkolić swój warsztat. Będąc jednak ostatnio na zakupach mój wzrok mimochodem padł na serek Almette z chrzanem... A może by tak... . Tak to już jest, że wyobraźnia bloggera kulinarnego działa sama. I nie ma mowy, żeby ją zatrzymać. Jest chrzan. Muszą być buraczki. Młode i pyszne. W lodówce mieszkała mozzarella. I tak oto wyczarowałam buraczki nadziewane serkiem z chrzanem pod pierzynką z mozzarelli. Mnie samą smak tak cudownie zaskoczył, że z pewnością buraczki te zaserwuję Gościom, jako cudownie pyszną przystawkę. Zaś wczoraj zjedliśmy je na kolację. Chociaż na ciepło smakowały dużo bardziej wybornie... . Proste i smaczne. Klasyczna polska kuchnia w nowym wydaniu. Wystarczy kilka składników i można zajadać się czymś naprawdę pysznym.

2 lipca 2013

orzechowa sałatka z kozim serkiem na rukoli

ORZECHOWA 

SAŁATKA  Z KOZIM SERKIEM NA RUKOLI


Obiecałam wczoraj sałatkę - jest sałatka. Kolejna, która powstała na Dietetycznych Rewolucjach. Ta jest zdecydowanie mniej wyszukana, ale równie pyszna. Prostota składników, podkreślona olejem z orzechów laskowych - szczerze polecam! I nie dlatego, że coś z tego mam, tylko on jest po prostu naprawdę pyszny! :) Myślę, że taka sałatka, ucieszy każde podniebienie :) 

1 lipca 2013

Sałatka z liśćmi botwinki, szynką parmeńską w owocowo-bazyliowym dresingu i relacja z dietetycznych warsztatów kulinarnych

SAŁATKA 
Z LIŚĆMI BOTWINKI I SZYNKĄ PARMEŃSKĄ 
W OWOCOWO-BAZYLIOWYM DRESINGU



Dzisiaj mam dla Was sałatkę na wiosnę, chociaż lato za oknem ;) Efekt moich wypocin na warsztatach kulinarnych Dietetyczne Rewolucje organizowanych w ramach Fabryki Zdrowia przez OLEOFARM oraz andel's Cracow Hotel . Odbyły się one na początku kwietnia (tak wiem, zapłon to ja mam...ale poczekajcie na jeszcze starsze relacje ;) ) , zaś sałatka, która tutaj oglądacie przyniosła mi nagrodę w postaci volcheru na pyszną (mam nadzieję ) kolację w andel's Hotel w Krakowie oraz moc zdrowych produktów OLEOFARM'u - soku żurawinowego, oleju lnianego,  soku z aloesu, prażonych pestek dyni solo, z sola morską, z cynamonem oraz książeczkę z przepisami z Fabryki Zdrowia. Do tego zniżki na pyszne produkty, jak np olej z pestek winogron tłoczony na zimno czy sok malinowy z lipą, których dodałam do tej sałatki  :) Słowem - szaleństwo ;) Sałatka została doceniona

28 czerwca 2013

sałatka ziemniaczana - nic dodać, nic ująć

SAŁATKA ZIEMNIACZANA



Wymyśliłam ją z dziesięć lat temu. Jeszcze w rodzinnym domu. Zapisałam przepis. Odnalazłam po latach "na swoim". I robię od zawsze. Nie wiem dlaczego nie ma jej na blogu. Przeoczenie ;) Więc już jest. 
Prosta, zwykła. Kluczem smaku - natka pietruszki. Szczególnie smakuje teraz z młodych ziemniaków. Jednak podbija serca także zimą. Ja ją bardzo lubię. Jeśli mamy ziemniaki z dnia wcześniejszego to już tylko chwila.Polecam gorąco. 

5 czerwca 2013

sałatka z liści botwinki z pomarańczami

SAŁATKA 

Z LIŚCI BOTWINKI Z POMARAŃCZAMI




Botwinkę można nie tylko jadać w barszczu lub kremie z buraczków ;) Doskonale sprawdza się też w sałatce. Jeśli Ktoś nie lubi pływających chwastów w zupie lub nasza rodzina dzielnie protestuje przed tradycyjną Botwinką, zaproponujcie im nowoczesną jej wersję - na surowo. Ja podałam ją do kotlecików z kaszy jęczmiennej i kurczaka - idealnie się zharmonizowała :)  Zjadły ja oba moje Kochane Chłopaki, a to dla mnie zawsze największy komplement ;) Polecam gorąco !

3 kwietnia 2013

chrzan urabiany a wiec cykl co było na Święta

CHRZAN URABIANY 

Z JAJKIEM




To chyba będzie już tradycja na tym blogu, że tuż po Świętach raczyć Was będę wspomnieniami tego, co na mym stole gościło;) Skoro ten blog prowadzę nie tylko dla Was, ale i dla siebie, to i w tym roku tradycji stanie się za dość. Szczególnie dlatego, bym w przyszłym roku wiedziała jakie proporcje zastosować do niektórych potraw to raz, a dwa, że dania, którymi Was uraczę są na tyle uniwersalne, że nie tylko od Święta można je podać :) 
Tak to jest z tym chrzanikiem. To tradycyjna receptura, którą w moim domku się stosuje od lat. Nie ma Wielkanocy bez urabianego Chrzanu :) I już :) Zdradzam w tym roku sekret kuchni Mojego Tatusia :) Chrzan jest na tyle pyszny, że czasami pojawia się na mym rodzinnym stole także z okazji imienin Mojej Mamy czy Mojego Taty :)  Polecam gorąco :)

3 marca 2013

Kukurydziano pszenne muffiny śniadaniowe z pastą z łososia - idealny początek dnia

KUKURYDZIANO-PSZENNE 

MUFFINY ŚNIADANIOWE 

Z PASTĄ Z ŁOSOSIA Z KOPERKIEM


Powstały specjalnie dla Agnieszki, która jest wegetarianką. Nie jada mięsa i  ryb. Ale o tym dowiedziałam się dopiero po ich zrobieniu ;) Dlatego na szczęście zostało kilka nie przekrojonych specjalnie dla Niej. Są cudowną odmianą od popularnej kanapki. Powiedziałabym wręcz, że są wyrafinowanym śniadaniem, a nawet lunchem. Świetnie sprawdzą się także, jako przekąska na imprezie. Można łączyć je nie tylko z prezentowaną pastą z łososia, ale również choćby z pastą Kiri czy jajeczną. Dzięki napikowaniu ich ziarnami i orzechami dają pokaźna dawkę energii - a sytość sprawia, że wystarczy zjeść dwie , by być usatysfakcjonowaną...A więc idealne dla Kobiet na diecie. A, że wiosna tuż tuż... :) Polecam gorąco ! 

29 stycznia 2013

Sałatka Colesław w nowej odsłonie

SAŁATKA COLESŁAW 

Z CZERWONEJ KAPUSTY



Niedawno poprosiłam Anię z bloga Pani Paszczakowa gotuje, abyśmy razem przyrządziły jakąś klasyczną sałatkę. Tak mi brakowało wśród moich sałatkowych przepisów odrobiny klasyki. Obie postawiłyśmy na Colesława. Przyznaję, że dawniej nie bardzo smakowała mi ta sałatka. Dlatego szukałam jakiejś alternatywnej jej wersji. Znalazłam ją na portalu parenting.pl. Być może dlatego, że jest to portal dla przyszłych Mam i już Rodziców, tak bardzo do mnie połączenie tych składników przemówiło (przy okazji serdecznie stronę polecam i jako pedagog, i jako mama - ja jestem zachwycona). W wersji czerwonej sałatka okazała się strzałem w dziesiątkę! :) Wprawdzie z racji nieco zubożałych zasobów mojej lodówki, sałatka w mojej osobistej wersji jest nieco odchudzona, ale wyszło jej to na plus. Mąż uznał, że jest smaczna, tylko słodka. To prawda - jednak mnie to zupełnie nie przeszkadza. Wyraźna słodycz ustępuje już następnego dnia, kiedy smaki się przegryzą, a sałatka naprawdę dobrze schłodzi. Do tego jest mega sycąca - mnie z powodzeniem wystarczyła na kolację. Niestety Coleslaw Ani postanowił popsuć Jej szyki i za pierwszym razem był zbyt dobry i nie zdążyła zrobić zdjęć, a za drugim razem nie chciał być fotogeniczny. Dlatego tylko ja Was zostawiam ze swoim, troszeczkę niecodziennym, przepisem życząc smacznego :) 

Składniki:
  • pół główki średniej czerwonej kapusty
  • 1 pokaźnych rozmiarów marchewka
  • 1 cebula
na sos:
  • 3 łyżki majonezu
  • 1/4 szklanki mleka
  • 1/4 szklanki cukru
  • sok z 3/4 cytryny
  • ok. 1 łyżeczka octu winnego - ja ją spryskałam kilka razy 
  • sól
  • pieprz

W osobnym kubeczku przygotowujemy sos: dokładnie łączymy wszystkie składniki. Kapustę szatkujemy, cebule kroimy w piórka, a marchew ścieramy na tarce na małych oczkach. Warzywa mieszamy ze sobą w salaterce - zalewamy sosem - i dokładnie łączymy całość. Wstawiamy do lodówki na co najmniej kilka godzin. Smaczności !

28 stycznia 2013

pasta jajeczno-szynkowa Maćka Kuronia - prostota smaku

PASTA

JAJECZNO-SZYNKOWA 

Macieja Kuronia




Dania pana Macieja Kuronia zajmują w mojej kuchni i sercu szczególną rolę. Pewnie z dużej sympatii do samego Autora. I ogromnego szacunku. Uwielbiałam chwile, w których można było oglądać Pana Maćka w akcji. I to, że nie krył się z tym, że kocha jeść :) Jego humor, spontaniczność, a jednocześnie ogromny profesjonalizm i umiejętność łączenia polskich, dostępnych produktów, przyciągały mnie do telewizora czy radia, jak magnez. Z ogromnym żalem przyjęłam wiadomość o Jego śmierci. Cieszę się, że została taka kopalnia Jego przepisów. Sama, jak już wspominałam przy okazji jego spaghetti carbonar'a, sięgam po nie częściej niż po inne. 
I tak pastę, która Wam dzisiaj prezentuję, również robiłam już wielokrotnie. To taka troszeczkę mniej spotykana wersja popularnej pasty jajecznej. I bynajmniej nie za sprawą dodanej do niej szynki, ale za sprawą masła i cytryny. Od razu zaznaczam, że genialnie smakuje schłodzona, więc warto zrobić ja odrobinę wcześniej. Ta, którą dzisiaj widzicie na zdjęciach, królowała na urodzinowym stole mojego Maluszka. Obok przysmaku czeskiego i tuńczykowej pasty kiri , podana z mini tościkami,   okazała się przysmakiem szwedzkiego stołu. Gościom bardzo smakowała. Polecam gorąco! 
Przepis pochodzi z archiwalnych już Kuchennych Inspiracji z Biedronką.  

Składniki:
  • 4 jajka ugotowane na twardo
  • 100 g chudej szybki (dowolnej - może być zarówno drobiowa, jak i wieprzowa)
  • pół łyżeczki soku z cytryny
  • 4 łyżki śmietany
  • 100 g masła
  • sól
  • pieprz
Ucieramy masło z sokiem z cytryny. Szynkę siekamy dość drobno. Jaja siekamy i mieszamy ze śmietana, dodajemy je do szynki i masła. Mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Odstawiamy do lodówki. Smaczności !! 

21 stycznia 2013

Słone ciasteczka - domowe krakersy Babuni

SŁONE CIASTECZKA

 BABCI ZOSI

CZYLI DOMOWE KRAKERSY






W zeszłym roku w Dniu Babci dzieliłam się z Wami przepisem na Biszkopt Babci Irusii, który zawsze się udaje. Dzisiaj hołd składam mojej drugiej Babci - Babuni Zosi. Znacie część jej przepisów na słodkości, którymi dzieliłam się z Wami jakiś czas temu. Tym razem, w Dniu Babci, dzielę się Jej przepisem na słone ciasteczka. To idealne domowe krakersy, świetnie sprawdzające się do piwa, jako maczanka do różnych dipów, czy po prostu, jako baza pod mini kanapeczki. Świetna przekąska dla dużych i małych. Tania i szybka do roboty. Wystarczy kawałek żółtego sera, mąka i margaryna. Trochę czasu i piekarnik. I już ! Polecam gorąco. 

26 października 2012

Pesto z roszponki z prażonym słonecznikiem czyli wega dieta od piątku

PESTO Z ROSZPONKI 

Z PRAŻONYM SŁONECZNIKIEM



Wszystkich zaniepokojonych od razu uspokajam - nie przechodzę na dietę wege. Nie, nie, nie. Ja mięso kocham, uwielbiam i nie kryje się z tym, ze drapieżnikiem jestem. I jako drapieżnik pożądam krwistych befsztyków, soczystego kurczaka i domowej wiejskiej kiełbasy. Jednak, jako zdeklarowana katoliczka, w piątki trzymam post. I wtedy bardzo lubię sięgać do diety wegańskiej i wegetariańskiej - lekkiej, dobrze strawnej, zbilansowanej i bezmięsnej. Co oczywiście nie oznacza, że dania bezmięsne królują na mym stole jedynie w piątki bądź od święta. Generalnie wyznaję zasadę, że trzeba jeść wszystko, ale małymi porcjami. Minimum pięć posiłków dziennie i dużo pić. I tak też uczę Synka. On jada często i wszystko. Od początku, gdy już zaczął jadać wszystko ;) Jeśli czegoś w danej chwili nie polubi, próbuję znów za jakiś czas - zwykle z sukcesem. I póki co taka dieta się świetnie sprawdza. Do tego dużo ruchu i pół sukcesu za nami :) Ostatecznie przyzwyczajenia żywieniowe kształtuje się od dziecka, więc taka pseudo eko Mama jestem ;) Wprawdzie ostatnio jakoś zdecydowanie poczułam się Panią Przed Trzydziestką i stwierdziłam, że czas dokładniej się przyglądać co w moim <wszystko> dominuje, ale... o tym w innym poście. Bo miało być o pesto.... 
Do tej pory roszponkę używałam jedynie do sałatek. Ale chcąc wykorzystać zapas, który zazimował w mojej lodówce, sięgnęłam po inspiracje. I tak po przeglądnięciu kilku blogów, dowiedziałam się, że z tej zielonej i wesołej roślinki można wyczarować i pesto i zapiekankę i sos do makaronu...ba! można nawet wyczarować zupkę. Ponadto jest ona źródłem (cytując za Beą z bloga Bea w kuchni witaminy A i C (witamina C ułatwia np. przyswajanie żelaza), witaminy B9 / kwasu foliowego (100g roszponki to aż 46% naszego dziennego zapotrzebowania w kwas foliowy !), jest też cennym źródłem kwasów tłuszczowych omega-3 oraz błonnika.  
Poczytałam, podumałam i stworzyłam pesto, które Wam dzisiaj prezentuje :) Oh, pardom ! Stworzyliśmy, bo Mój Malec dzielnie blenderował całość ;) Wyszło dużo delikatniejsze, niż pesto z bazylii, o lekko orzechowym smaku. Zamknięte w słoiczku, możecie z powodzeniem przechowywać w lodówce około tygodnia :) Doskonale sprawdza się do tostów, jak i do makaronu :) Do czego jeszcze opowiem, gdy wypróbuję ;) 



Składniki na mały słoiczek:
  • około 100 - 120 g roszponki
  • 1 ząbek czosnku
  • garść ziaren słonecznika
  • ok. 1/3 szklanki oliwy z oliwek
  • sól
  • pieprz


Roszponkę opłukać, oderwać korzonki i wrzucić do blendera. Lekko zmiksować. Dodać obrany i pokrojony w plasterki ząbek czosnku. Słonecznika uprażyć na suchej, najlepiej teflonowej, patelni co jakiś czas potrząsając nią, aby się nam nie przypalił. Dodać do roszponki. Zalać całość oliwą, posolić i popieprzyć. Zblenderować wszystko do uzyskania w miarę jednolitej, gładkiej, aksamitnej masy (gładkość zależy od Waszych upodobań). Przełożyć do słoiczka. Przechowywać w lodówce. Smaczności !! 



13 października 2012

Przysmak Czeski-pyszna pasta do chleba zamiast masełka

PRZYSMAK CZESKI 

(przepis Roberta Sowy)



Warto słuchać radia. Ja uwielbiam i słucham prawie ciągle. Szczególnie uwielbiam Program Pierwszy. Co ranek budzą mnie Cztery Pory Roku. I tak pewnego słonecznego dnia, słuchając Radiowej Jedynki, wysłuchałam przepis Roberta Sowy na prezentowany Wam dzisiaj Przysmak Czeski. Pan Robert zachwalał, że to znakomity sposób na zutylizowanie resztek żółtego sera. A im więcej ich rodzai - tym lepiej. Szybko sięgnęłam po długopis i zanotowałam. Spróbowałam już na następny dzień i od tego czasu robię ten Przysmak zawsze wtedy, gdy zalega mi serek :) A czasem i wtedy, gdy nie zalega ;) Specjalnie kupuję po kilka jego rodzai, gdy najdzie mnie ochota na tą ni to pastę ni to masełko :) Dzisiaj dzielę się przepisem z Wami życząc Wam miłego weekendu i smacznego :) A Panu Robertowi dziękuję za inspirację :)



Składniki :
  • skrawki różnych rodzai żółtego sera - im ich więcej, tym smak głębszy
  • 1 łyżka majonezu - jeśli chcemy bardziej kremową konsystencję wtedy można dodać (jeśli dobrze zrozumiałam ;) ) majonez winny
  • czosnek - ilość w zależności od upodobań - ja daję jakieś 2 ząbki
  • grubo zmielony czarny pieprz



Ser(y) zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Dodać majonez, pokrojone ząbki czosnku, czarny pieprz. Wszystko razem mielimy na gładka masę - ja wrzucam do blendera. I już ! Idealnie smakuje cytując Pana Roberta na ciemnym chlebku zamiast masełka. 
Smaczności  !















Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...