Szukaj w blogu

Google Website Translator Gadget

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser włoski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser włoski. Pokaż wszystkie posty

5 lutego 2013

piwne naleśniki z pesto z roszponki i serkiem włoskim - szybko i pysznie

PIWNE NALEŚNIKI 

Z PESTO Z ROSZPONKI I SERKIEM WŁOSKIM




Dzisiaj szybki przepis z serii pysznych i na każdą okazję. Przepis na piwne naleśniki ze szpinakiem podawałam już dawno temu i jakoś ostatnio postanowiłam go odgrzebać. Połączenie tym razem ich z pesto z roszponki i włoskim serkiem okazało się strzałem w dziesiątkę :) Idealne zarówno na ciepło, jak i na zimno. doskonale sprawdza się zarówno jako danie obiadowe, jak i przekąska na przyjęciu. Polecam serdecznie :) 

Składniki na piwne ciasto naleśnikowe:



  • dwie szklanki mleka
  • jajko
  • 1-2 szklanki mąki pszennej - lub 2-3 ilość regulujemy tak, by otrzymac konsystencję gęstej rozbełtanej śmietany
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • szklanka piwa niskoalkoholowego 
  • kawałeczek słoniny

dodatkowo:

  • pesto z roszponki - przepis znajdziecie tutaj - robi się 15 minut ;)
  • serek typu włoskiego


Mleko, mąkę,proszek,  jajo i sól umieścić w misce. Ubijać mikserem przez 2-3 minuty, wlać piwo i nadal ubijając, regulować gęstość ciasta, ewentualną, dodatkową ilością mąki. Ciasto ma mieć konsystencję rozbełtanej gęstej śmietany. Gotowe zostawić na 15-20 minut, aby odpoczęło i zgęstniało. Następnie rozgrzać patelnię. Smarować ją nabitym na widelec kawałkiem słoniny, nakładać chochlę ciasta i smażyć naleśniki.  Gotowe odkładać na talerz, przykryć i trzymać w cieple. 

Na gotowe naleśniki nakładać 2 łyżeczki pesto z roszponki , pokruszyć na 1/3 serek włoski i zawijać. Gotowe można przeciąć na pół. Smaczności ! :)



11 sierpnia 2012

Bajka o cannelloni, szpinaku i włoskim smaku

CANNELLONI 

ZE SZPINAKIEM I SERKIEM WŁOSKIM 

POD BESZAMELEM




Opowiem Wam bajkę...
W pewnym mieście znanym wszystkim małym i dużym Milusińskim, gdzie Smok zionie ogniem, a gołębie zawładnęły Rynkiem i Miastem, w ogromnej hali pełnej śpieszących się ludzi i tych leniwie przechadzających się alejkami, na półeczce stało sobie Cannelloni... . Razem z innymi makaroniastymi koleżkami toczyło właśnie zażartą dyskusję nad wyższością włoskiej kuchni nad innymi, gdy zostało porwane przez Jedną Zabieganą Panią Domu, w biegu do kasy... . Cannelloni spojrzało z radością w oczy nowej Właścicielki i aż podskoczyło w koszyku, gdy usłyszało, że zostanie nafaszerowane po włosku. Pełne najpiękniejszych wizji kulinarnych dało się zamknąć w szafce pełnej innych makaronów i dodatków i czekało... . Czekało i czekało... Nowa Właścicielka raz po raz wyjmowała coś z szafki... Cannelloni serce rosło za każdym razem, gdy wpadało w ręce swej Pani, ale z ogromnym zawodem lądowało tylko w innym jej miejscu... . "O ja biedne! " myślało "I cóż mi przyszło z tej radości i obietnic...". Koledzy Świderki i Kolanka, kolorowe Penne i długie Spaghetti, nawet wschodni kolega Makaron Chiński na próżno pocieszali zrozpaczone Cannelloni i dzielnie kibicowali, a nawet ukrywali się za Nim, by pomóc mu nieco, ale tylko odchodzili jeden po drugim, by zostać przetworzone na pyszności. Kiedy prawie wszyscy odeszli, a Cannelloni zupełnie straciło nadzieję...otwarła się szafka... . Ale cóż to? Nowa stara Właścicielka zaczęła raz po raz odsuwać inne makarony, aż wreszcie rzekła z radością :"Tu jesteś! " Cannelloni spojrzało na nią zdziwione i jednocześnie oślepione światłem. Stanęło obok patelni. Pojedyncze rureczki przeciskały się, by znaleźć się bliżej : "Czym nas nafaszeruje? No czym ???? Powiedz! Ty lepiej widzisz! "..."Nie no żartujesz...czym??? SZPINAKIEM??? A gdzie włoskie sosy?A gdzie sos pomidorowy? " Uduszony szpinak zerknął z ukosa na Cannelloni i mruknął : " A co Ty myślisz Kolego, że tylko Ty się wyczekałeś na swoją kolej? Mnie też już łodygi się ususzyły, zanim Pani mnie w lodówce znalazła. Nie wymądrzaj się. Włoski smak to nie tylko pomidory..." 
Za moment Nadeszła Właścicielka z Serkiem Typu Włoskiego w ręce... Ser dzielnie wyprężył pierś, mrugnął do Rurek i dzielnie zaczął się siłować i ćwiczyć zapasy ze Szpinakiem. Gdy stali się jednością, Właścicielka złapała rureczki i każdą nafaszerowała farszem... .Ułożone obok siebie, w  żaroodpornym naczyniu, uśmiechały się radośnie... .Nagle przykryła je biała puszysta kołderka..."A to co??" "Ciiiii..." zasyczał Beszamel..."Śpijcie już..." Jeszcze tylko ser i nasze małe Zapomniane Cannelloni zobaczyło upragnione drzwiczki piekarnika... "I jak tam? " zapytał Szpinak z ich wnętrza "Tęsknicie za sosem pomidorowym? " Cannelloni mruknęło coś niezrozumiale... " A co mi tam, że pod beszamelem...francuska nuta w włoskim stylu..." pomyślało rozkosznie rozpływając się w przyjemnym gorącu... . 
W każdej bajce jest iskra prawdy... Zbieżność osób i sytuacji jest zupełnie przypadkowa...;) Smacznego ! 

20 czerwca 2011

Piwne naleśniki na sposób wegetariański :) Szpinakowe szaleństwo !


PIWNE NALEŚNIKI 
ZE SZPINAKIEM I SERKIEM WŁOSKIM



Z racji końca Akcji Szpinakowej Wedelki zamieszczam kolejne szaleństwo szpinakowe. Tak to jest, że szpinak uwielbiam z naleśnikami...A więc tym razem wersja wegetariańska...akurat dziś piątek, więc może komuś przepis spadnie z nieba...;)

Składniki na  farsz: 

  • pęczek szpinaku
  • mielona gałka muszkatołowa
  • 3 ząbki czosnku - może być więcej lub mniej kwestia gustu
  • kosteczka śmietankowego lub kremowego serka topionego
  • 2 łyżki śmietany
  • pieprz 
  • sól
  • oliwa z oliwek
  • serek typu włoskiego do dostania w Lidlu..ewentualnie feta lub twarda mozzarella
Na rozgrzaną oliwę z oliwek wrzucić łyżeczkę gałki muszkatołowej, gdy zacznie mocno pachnieć wrzucić 1 ząbek czosnku drobniutko pokrojony. Na delikatnie zrumieniony  wrzucić dobrze opłukane liście szpinaku pomieszać i przykryć. Za minutę zmniejszyć ogień, otworzyć danie i  wcisnąć 2 ząbki czosnku, doprawić znów gałką muszkatołową, solą i pieprzem. Pomieszać i przykryć. Tak dusić do momentu aż liście zmaleją. Następnie dodać pół kostki śmietankowego serka i dobrze wymieszać - żeby się rozpuścił. Następnie dodać około dwie łyżki śmietany - wymieszać. Na początku wydawało mi się, że danie stało się zbyt śmietanowe, ale to pozory. Bardzo czuć szpinak. Można jednak zmniejszyć ilość śmietany do jednej łyżki. Całość spróbować - doprawić do smaku. Ja tu generalnie znów "ładuje" gałkę ;) . Wyłączyć gaz i gotowe. 

Składniki na piwne ciasto naleśnikowe (9 naleśników):


  •  ok. pół litra mleka 
  • jajko
  • mąka pszenna - ja robię na tortowej 
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • sól szczypta
  • około kieliszek  ja nalałam tak ciut - jasnego piwa - w moim przypadku niskoalkoholowego Żywca
  • kawałeczek słoniny
Wlać mleko do miski. Dodać jajko i szczyptę soli. Ubijać mikserem i dokładać tyle mąki, aby w pewnym momencie podczas ubijania ciasto osiągnęło konsystencję rozbełtanej śmietany. Tym razem dodałam dużo mniej mąki, aby naleśniki były po francusku...cieniutkie. Myślę, że około 200-300g, ale standardowo  robiłam na oko. Między czasie dodać proszek do pieczenia. Oraz wlać pół kieliszka piwa. Ubijać jeszcze chwilę Zostawić ciasto na około 15 minut, żeby odpoczęło - zwykle pojawiają się na nim pęcherzyki powietrza i ciasto gęstnieje. 
Rozgrzać patelnię. Nabić kawałeczek słoniny na widelec i posmarować nią patelnię. Na to wlewać ciasto i smażyć naleśniki. Pieczone na słonince mniej się przypalają, ale są pyszne, bo prawie nie czuć tłuszczu. 


Na jeszcze gorące nakładać farsz na połowie naleśnika, posypać go serkiem włoskim skrojonym w maleńką kosteczkę, zawijać na 4 i podawać:) Pychotkaaa :)

  

Wiosenna sałatka z grillowaną piersią z kurczaka - po prostu maj


WIOSENNA SAŁATKA 
Z GRILLOWANĄ PIERSIĄ KURCZAKA



Miałam w lodówce trochę "śmieci" ;) I grillowaną pierś z kurczaka z dnia poprzedniego. Wyszła szybka, łatwa i pyszna sałatka. W sam raz na piknik. Spałaszowaliśmy z Mężem na śniadanie miskę na cztery osoby ;) Idealnie smakowała z grzankami. 

Składniki: 
  • miks sałat z Biedronki z rukolą (albo miks sałat i garść rukoli;) )
  • grillowana pierś z kurczaka
  • serek biały typu włoskiego - do dostania w Lidlu ewentualnie mozzarella
  • pomidor
  • kilkanaście listków świeżej bazylii 
  • na sos:  sok wyciśnięty z połowy cytryny, 2 łyżki oliwy z oliwek , pieprz i sól

Do miski wrzucać kolejno: miks sałat, pomidor pokrojony w małą kosteczkę, grillowaną pierś pokrojoną w kosteczkę, serek włoski pokrojony w kosteczkę, listki bazylii. Obficie skropić sosem. Można schłodzić przed podaniem :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...