Szukaj w blogu

Google Website Translator Gadget

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imbir. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imbir. Pokaż wszystkie posty

23 grudnia 2013

wilgotny szybki piernik z miodem

WILGOTNY 

PIERNIK Z MIODEM


Pozostajemy w temacie pierniczenia. Zakochałam się w tym pierniku w zeszłym roku. Podobnie, jak w przypadku mazurka frangipane według przepisu Zosi Różyckiej i Oli Szwarc, wystarczyło spojrzenie na zdjęcie, by chcieć go zrobić. A kiedy zobaczyłam, że roboty z nim tyle, co nic, wiedziałam, że zagości na mym stole. Jak widzicie wrócił. A to dla niego najlepsza rekomendacja. Jeśli nie macie jeszcze piernika - zróbcie ten. Nie będziecie żałować. Przepis pochodzi z grudniowego Zwierciadła z 2012 roku. 

30 sierpnia 2013

zupa serowa w dwóch wersjach : wiosenno-letniej i jesienno-zimowej :)

ZUPA SEROWA




Wypatrzyłam ją u Pani Paszczakowej.  I początkowo robiłam według jej przepisu. Ale z biegiem czasu i braku czasu zerkania na komputer, stworzyłam własną jej wersję. A w zasadzie dwie. Bo ta zupa jest tak cudowna, że w zimny dzień, pluchę i zamieć rozgrzeje nas do czerwoności. Jeśli zaś w gorący i upalny dzień nie będziemy mieli ochotę na nic skomplikowanego, ochłodzi nas podana, jako letni chłodnik. Zupa serowa. Kremowa i pyszna. I banalna. Ta nie ma wiele wspólnego z tradycyjna holenderską - to wersja bardziej polska. Nawet laik da sobie rade. Zapraszam :) 

28 listopada 2012

zupa dyniowa z pieczonych warzyw czas na POMARAŃCZ Tęczy Smaków

ZUPA DYNIOWA 

Z PIECZONYCH WARZYW



Zupka ta powstała wczesną jesienią, kiedy dynie królowały na naszych stołach. Przepis jest autorski, ale natchnęła mnie Blogowiczka (niestety nie pamiętam która, jeśli się przyzna - z chęcią jej Imię tutaj umieszczę ! ) opisująca jesienne smaki w programie Polskiego Radia z Agnieszką Kunikowska rozmawiająca. Działo się to podczas, któregoś niedzielnego popołudnia (a może sobotniego ? ), kiedy jechałam do swoich Teściów. Audycja była mega ciekawa, ale że jestem młodym kierowcą, to bardziej z rozsądku, niż z chęci - wszak wiozłam Dwa moje Skarby Najdroższe - starałam się skupić bardziej na jeździe niż składnikach owej pysznej zupy z dyni pieczonej ;) Ale inspiracja w główce została i już niedługo potem, popołudniu zrobiłam swoją wersję zupy z pieczonych warzyw, mniej więcej starając się odtworzyć składniki. Nie wiem czy się udało, ale zupa z pewnością. Wszyscy w Trójkę zjedliśmy po dwie miseczki i jeszcze nam było mało ;) 
Zupa dyniowa z pieczonej dyni ma zupełnie inny smak niż z surowej - szczerze polecam. Obecnie robię i taka z samej dyni, ale zawsze zbyt szybko znika z talerzy, by zrobić jej zdjęcie. Gdy się mi uda ten wyczyn obiecuje i takiej przepis zamieścić. A na razie zapraszam Was na POMARAŃCZOWY akcent Tęczy Smaków ! :) Już półmetek prawie !!! :) Jakie będą Wasze propozycje ?


Składniki:
  • 1 dynia - około 800 g z miąższem
  • 2 średnie cebule
  • 3 wąskie marchewki
  • kostka warzywna 
  • pieprz
  • sól
  • oliwa
  • curry
  • szczypta imbiru
  • szczypta chili
  • 400 - 450 ml gorącej wody
  • oliwa

Naczynie żaroodporne posmarować oliwą. Dynię wydrążyć, obrać, pokroić w dużą kostkę. Marchew obrać, pokroić w dość cienkie plastry- wtedy szybciej się upiecze. Cebulę obrać, pokroić w grube plastry. Wszystko wrzucić do naczynia - cebulę porozrywać w palcach na talarki. Popieprzyć, posolić. Wstawić do piekarnika nagrzanego na 160'c i podnieść temperaturę do 180'c. Po 15 minutach polać całość odrobiną oliwy i piec jeszcze 20 minut. 
Ugotować wodę, rozpuścić kostkę warzywną. 
Dynie i warzywa przełożyć do garnka (razem z oliwą) i dodać bulion. Zblenderować na krem (należy zrobić to dokładnie - szczególnie marchewkę - moja okazała się lekko twardawa, a ja  miałam za mało czasu na późniejsze dłuższe gotowanie całej zupki i była nieco uciążliwie wyczuwalna ). Dodać imbir, chili i curry. Zagotować i gotować jeszcze 5-7 minut do ewentualnej miękkości marchwi. Podawać z grzankami. Smaczności !! :)



kategoria pomarańczowa

3 lutego 2012

Zimowa rozgrzewajka na obiad - ZUPA GULASZOWA Z IMBIREM! :D

ROZGRZEWAJĄCA 
ZUPA GULASZOWA



Gdy za oknem -20, w domu biegający Maluszek "dostający kota" znudzony ciągłym siedzeniem w domu, a z tyłu głowy pulsuje myśl, że Zmarznięty Mąż już nie długo stanie w drzwiach, chce się szybkiego jednogarnkowego obiadu. ZUPY. Ale nie zwykłej zupy, tylko sycącej, rozgrzewającej...zimowej. Tylko w zimie nie mam wyrzutów sumienia w doprawianiu zupy mąką i śmietaną po staropolsku. Mało tego - w zimie - takie gęste zupy smakują mi najbardziej. Kocham Zimę  - jej mroźną śnieżną wersję najbardziej. Brzmi to ekstremalnie, ale kocham, bo kojarzy mi się z ciepłem - paradoksalnie. Ciepłem wełnianych grubych swetrów 
(ach te GOLFY! :D ) , dawniej robionych przez moją Mamę i Babcię. Ciepłem wełnianych czap i szalików. Ciepłem domowych pysznych zup...Gorącą herbatą z miodem i sokiem malinowym. Ciepłem serca, bo w zimie spotkało mnie wszystko co cudowne w moim życiu - mam urodziny i imieniny, poznałam w zimie Mojego Męża...W Zimie wzięłam ślub i w zimie urodził się Mój Syn. Kocham Zimę od dziecka. I tak zostanie bez względu na temperaturę za oknem :) 
Zupka, którą Wam prezentuję powstała wczoraj, aby rozgrzać Męża po powrocie z pracy. Rozgrzać siebie i nasycić Mojego Szkraba jednym daniem . Wszystko się udało. Wyszła pyszna i rozgrzewająca. Może stanie się dla Was inspiracją na najbliższe dni i obiad, zwłaszcza, że Zima nie odpuszcza. I może spojrzycie z większym optymizmem za okno, gdy poczujecie jej aromat i ciepło w żołądku :)

Składniki:
  • 0,5 kg karkówki bez kości
  • 1 duża cebula
  • 3 cm świeżego imbiru - można dać 5 cm, by była ostrzejsza - moja była delikatniejsza dla Maluszka
  • 12 cm kawałek zielonej części pora
  • 4 duże ziemniaki
  • 3 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 10 ziarenek czarnego pieprzu
  • 2 liście laurowe
  • 2 ziela angielskie
  • olej rzepakowy - 2łyżki
  • 1 litr wody
  • 60 ml mleka
  • 2 łyżki śmietany 12%
  • łyżka mąki
  • 2 ząbki czosnku
  • papryka sproszkowana 
  • mielony pieprz
  • sól

Mięso kroimy w drobną kostkę. Rozgrzewamy olej wraz z papryką, solą i pieprzem. Gdy zacznie skwierczeć, wrzucamy mięso i smażymy. Po chwili dodajemy - nie przerywając smażenia - pokrojoną w dużą kostkę cebulę, talarki pora, marchewkę i pietruszkę pokrojone w pół talarki - mieszając po każdym składniku. Na końcu zaś ziemniaki pokrojone w małą kosteczkę. Po 3 minutach, od dodania ziemniaków, zalewamy całość 1 litrem wody, zmniejszamy ogień. Wrzucamy liście laurowe, ziele angielskie i pieprz ziarnisty. Dosalamy do smaku. Ząbki czosnku kroimy w słupki i wrzucamy do zupy. Gotujemy pod przykryciem około 25-30 minut. 1 łyżkę mąki rozwiercamy w 60 ml mleka, dolewamy odrobinę zupy, rozwiercamy i np przez sitko, aby uniknąć grudek, wlewamy do zupy. Następnie 2 łyżki śmietany rozwiercamy z chochlą zupy, wlewamy do całości, cały czas mieszając, by zupa się nie zważyła. Zagotowujemy i gotowe:) 
Smaczności !! :)


23 października 2011

Korzenne ciacho z dynią

IMBIROWO - CYNAMONOWE 
CIACHO Z DYNIĄ



Ciacho powstało wczoraj w ramach szybkiego zagospodarowania powoli marszczącej się dyni leżakującej w lodówce. Zabierałam się do niego ze trzy dni. Zupełnie nie potrzebnie - okazało się faktycznie najprostsze na świecie. Dokładnie tak, jak pisała Szana :) Moją jedyną modyfikacją jest dodany imbir zamiast kardamonu, którego w mej szafce kuchennej brak. Ciacho może powstać, jeśli mamy robota kuchennego, dosłownie jedną ręką. U mnie tak powstawało, w ramach oswajania tegoż Strasznego Potwora, który buczy tak okropnie, że trzeba się ukrywać najlepiej na mamy głowie. A już na pewno na jej rękach mocno przytulonym do jej szyi. Nie wiem, co się podziało mojemu Szkrabowi, ale na pewno muszę częściej robić znów ciacha ucierane,aby robot z przerażającego stał się fascynujący - a nie odwrotnie ;)
Ciacho wyszło pycha! Nawet Szkrab nim nie pogardził zajadając na podwieczorek spory kawałek :) Jedyną jego wadą jest to, że uzależnia :) Szanusi dziękuje bardzo za inspirację :)



Składniki:
  • 2 szklanki startej na dużych oczkach dyni
  • 3 duże jajka 
  • szklanka cukru
  • szklanka oleju - u mnie słonecznikowy
  • 3 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki mleka
  • łyżeczka sody
  • 3 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżeczki imbiru (lub kardamonu)

Jajka ucieramy z cukrem do "białości". Następnie dodajemy do nich olej, mąkę, przyprawy i sodę. Całość miksujemy.  Gdy ciasto jest za gęste - dodajemy mleko (ja dodałam tak czy tak ;) ).  Następnie mieszamy ciasto dokładnie z dynią. Dużą blachę ( u mnie była to akurat średnia blacha ) smarujemy dokładnie masłem i obsypujemy bułką tartą - ja poszłam na łatwiznę i wyłożyłam ją papierem do pieczenia. Wylewamy ciasto i pieczemy w 175'c przez około 40-50 minut ( do suchego patyczka) . Smaczności :)


20 czerwca 2011

Marchewkowo mufinkowo

MUFFINKI MARCHEWKOWE



To miał być greenway'owski smak... Specjalnie dla mej przyjaciółki Sabinki. I wyszedł;) Zajadaliśmy się jeszcze ciepłymi. Robiłam kiedyś muffinki marchewkowe z innego przepisu, ale te dużo bardziej przypadły mi do gustu. Pochodzi z tej stronyJa od siebie dodałam tylko polewę przez przypadek kompletnie gorzką , bo zapomniałam dodać do niej cukier. Ale tylko muffiny na tym zyskały, bo są jednak bardzo słodkie. 

Składniki : 
  • 1 i 1/2 szklanki maki 
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • 1 i 1/2 łyżeczki sody 
  • 3/4 łyżeczki soli 
  • 1 łyżeczka cynamonu,
  • 1/2 łyżeczki imbiru - ja nie dodałam bo nie posiadam...
  •  1/4 łyżeczki galki muszkatołowej  

  • 3/4 szklanki oleju 
  • 3 duże lub 4 małe jajka 
  • 1 szklanka brązowego cukru 
  • 2 szklanki tartej marchewki - ja dodałam na oko - około 4-5 marchewek


Jajka cale mieszamy z cukrem i olejem (trzeba to zrobić, bo wtedy nie zgrzyta nam cukier miedzy zębami...sprawdziłam ;) ).Do tego dodajemy marchewkę i suche składniki, dokładnie wymieszać i napełniać foremki muffinowe .Piec w nagrzanym piekarniku 180° okolo 20-25 min na środkowej skali piekarnika. 

Polewa: 
  • łyżeczka masła 
  • 4 łyżeczki wody
  • czubata łyżka kakao
  • opcjonalnie 4 łyżeczki cukru gdy chcemy jeszcze słodziej ;)
Wszystkie składniki umieścić w garnuszku i gotować na bardzo małym ogniu aż do rozpuszczenia masła i kakaa. Polać lekko przestygnięte muffinki
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...