Szukaj w blogu

Google Website Translator Gadget

6 września 2014

Brownie dyniowe

BROWNIE DYNIOWE

Kilka dni temu świętowaliśmy Dzień Czekolady. A ja musiałam zjeść coś mega czekoladowego. W lodówce zaś leżakowała sobie resztka dyni. I tak, po oglądnięciu dużej ilości inspiracji sama stworzyłam ciężkie, mocno czekoladowe i wilgotne brownie dyniowe. W moim domu to jest tak, że ja robię brownie, a mój Mąż pyta czy mi zakalec wyszedł ;) Na szczęście na apetyt i uznanie drugiego Mężczyzny Mojego Życia zawsze mogę liczyć w tych kwestiach - miłość 3,5 latków jest wielka do brownie i do mamy. Pół blachy chyba sam spałaszował ;) A skoro dziecię uznało, że "pycha", to Wam polecam  z czystym sumieniem :) 

5 września 2014

Leczo z parówkami

LECZO Z PARÓWKAMI
CIOCI JASI


Leczo to dla mnie danie letnio jesienne. Kiedyś kojarzyło mi się z późną jesienią i zimą, gdyż moja Mamusia robiła leczo - pewnie bardziej tradycyjnie, ale dla mnie dość ciężko się kojarzące - z warzywami i kawałkami dobrych mięs na imieniny Mojego Taty wczesnym listopadem. Przepisu na to leczo, które dziś Wam prezentuję, nauczyła mnie Siostra Mojej Mamy - Ciocia Jasia, w pewne letnie przedpołudnie wiele, wiele lat temu, kiedy akurat spędzałam wakacje u Mojego Dziadzia. Miałam chyba niewiele ponad 16 lat, a może nawet mniej. Od tego czasu gości na mym stole od zawsze:) To dziwne, że potrafi utkwić w człowieku taka chwila, kiedy uczy się czegoś i potrafi dokładnie opisać pogodę, dzień, zapach i nawet to, kiedy i jak siekał pomidory. Leczo stało się jednym z ulubionych dań mojej Rodzinki. Wiem, że niektórzy mają kiepski stosunek do parówek, ale ja akurat bardzo zwracam uwagę na to, co w sobie mają - zwłaszcza teraz, gdy zajada je mój mały Smyk. I staram się sięgać po te z ciut wyższej półki. Poza tym, jestem dzieckiem lat 80, kiedy parówka była podstawa naszego żywienia, hot dogi były bułą z parówką i musztardą (zresztą do dziś nie uznaje innych), a założenie, że jesteśmy wszystkożernym stworzeniem nie było uznane za dziwaczne. Nie dając się zwariować, robię leczo z parówkami, które dzięki nim jest lekkie i pożywne. I tańsze. A to na pewno miła alternatywa dla osób z mniej zasobnym portfelem, zwłaszcza w sezonie, gdy warzywa są dużo tańsze. Jeśli wiec, nie boicie się parówek - zapraszam na szybki, tani i pyszny sezonowy obiad :) 

4 września 2014

drobiowy szaszłyk ze świeżymi figami i sosem pieprzowo-sliwkowym

DROBIOWY SZASZŁYK Z FIGAMI
I SOSEM ŚLIWKOWO-PIEPRZOWYM
Agaty Witeckiej



Musiałam się nieźle nagimnastykować, żeby odnaleźć dla Was ten przepis w czeluściach moich internetowych schowków :) Dostałam go od Agatki - za co jej jestem dozgonnie wdzięczna:) Zresztą nie tylko dla Was szukałam, ale i dla siebie - coby mi się już nigdy nie zgubił :) Prosty i przepysznie aromatyczny... . Delikatność mięsa i słodkość fig podkreślona aromatycznym, ostrym (Mój Ukochany stwierdził, że za ostry zrobiłam, ale to już kwestia wyczucia i smaku) sosem na bazie naszych polskich śliw. Przepis typowo jesienny :) Sezon na figi rozpoczęty, śliwki wylewają się ze straganów - więc zapraszam do stołu :) 

12 sierpnia 2014

Naleśniki ze szpinakiem, pomidorami I OSCYPKIEM

NALEŚNIKI
ZE SZPINAKIEM, POMIDORAMI I OSCYPKIEM




Dziecinnie łatwe. I wiem, co mówię, bo robił je ze mną Mój 3,5 letni Smyk. Zarówno farsz, jak i same naleśniki. Po czym pierwszego spałaszował w ciągu 10 minut na kolację, bo naleśniki powstawały, jako danie dla taty na dyżur. Idealne zarówno na ciepło, jak i na zimno. Myślę, że do połączenia szpinaku i pomidorów nikogo namawiać nie muszę zaś oscypek podkreśla smak obu. Polecam gorąco. 

8 sierpnia 2014

Jagodowa Dama - sernik na zimno

JAGODOWA DAMA



Jagodowy sezon jeszcze trwa. Szczególnie ten na borówki amerykańskie :) Wiec ja dzisiaj zapraszam Was na sernik na zimno, zainspirowany fioletem. Cały jest fioletowy. Jak na dział Apetytu w Jednym kolorze przystało :) Przepis jest jak najbardziej mój i tylko mój. Serniczek był przepyszny - jednak ja nie potrafiłam zrobić mu tak pięknych zdjęć, jak Paulinka z bloga Przejaśnienie , dlatego prezentuje go Wam w tak pięknej wersji zdjęciowej, jak w Magazynie, dzięki uprzejmości Pauliny. Płatki piwonii to jej pomysł, ale jakże pięknie się prezentujący. Oczywiście ponieważ już po sezonie, kwiaty w przepisie pomijam :) Zapraszam gorąco. 

7 sierpnia 2014

pomidory w przecierze pomidorowym

POMIDORY W PRZECIERZE POMIDOROWYM


W zeszłym roku zrobiłam zaledwie kilka słoiczków. W tym na pewno zrobię ich więcej. Idealne w zimie zarówno do sosów, jak i do zup. Odkąd odkryłam, jak robić szybko przecier pomidorowy, bez strat, w szybkowarze, zrobienie kilku takich słoiczków przy okazji, jest żadnym problemem.  Polecam serdecznie, bo warto zamknąć ten smak w domowym słoiku, niż kupować w zimie puszki. Poniżej wersja zarówno dla posiadających szybkowar, jak i nie mających tego urządzenia. 
A poniżej przepisu reszta inspiracji pomidorowych do słoiczka.