Szukaj w blogu

Google Website Translator Gadget

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmaryn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmaryn. Pokaż wszystkie posty

3 listopada 2014

vege krem pietruszkowy

VEGE KREM PIETRUSZKOWY



Bardziej wegetariańskiej zupy na moim blogu nie znajdziecie. A wszystko za sprawą tygodnia bez nabiału. Pewnie ucieszą szczególnie moje Kochane Cimerki. Ale zupę polecam naprawdę każdemu, bo jest z prostego, zapomnianego przez wszystkich korzenia. Bardzo niedocenianego. Ja sama nie bardzo lubiłam pietruszkę w korzeniu, gdy byłam mała. Ale teraz po zrobieniu tego kremu, doceniam ją dużo bardziej. Jest aromatyczna i przepyszna - nie potrzebnie przyćmiona przez marchewkę. Pokochał ją i mój Syn i Mąż. Zapraszam na pyszny wegetariański obiad na dziś. A u mnie na pewno i od święta.

23 lipca 2014

kotleciki z bobu z rozmarynem - odkrycie tego lata

KOTLECIKI Z BOBU
Z ROZMARYNEM



Sezon na bób już się ma w zasadzie ku końcowi. U mnie jednak przepis z serii odkryć sezonu. Cały zeszły tydzień byłam u Moich Rodziców, którzy, wraz z Siostrą i Szwagrem, bób uwielbiają. Zostało go trochę, a żal było by się zmarnował. Zaczęłam szperać w poszukiwaniu inspiracji i jak zwykle się nie zawiodłam.Odkrywając przy okazji świetny wegeblog.pl - do którego na pewno będę zaglądać. Ostatecznie stworzyłam własną wersję kotlecików z braku pojedynczych produktów i nadmiaru innych, ale do tych, które mnie zainspirowały też sięgnę, już w domu z ochotą. Może nawet tego lata jeszcze ? Szczególnie do kotletów Olgi z fetą.
Moje kotleciki okazały się strzałem w dziesiątkę. Smakowały wszystkim. Podawane z dużą ilością zielonej sałaty, 4 sosami: czosnkowym, miętowym, słodko-ostrym, śmietanowym i kawałkiem chlebka, stały się hitem obiadu. Zapraszam serdecznie, bo warto czasem odejść od klasycznej wersji znanego przysmaku. 

23 sierpnia 2012

Suszone pomidory z rozmarynem w oliwie..

SUSZONE POMIDORY 

W OLIWIE Z OLIWEK Z ROZMARYNEM





Poniosło mnie :) W zeszłym roku tak nam zasmakowały suszone pomidory w oliwie z bazylią i oregano, że zaczęłam kombinować w tym roku z nowymi smakami. To jeden z moich tegorocznych eksperymentów. Generalnie pierwsza partia suszenia była w tym roku ekstremalna. 
Zadowoleni z Mężusiem otworzyliśmy "suszarnie" na balkonie. Piękne słońce, po 30 stopni w cieniu... Jakież było nasze zdziwienie, gdy zamiast się suszyć...pomidorki zaczęły obrastać... . Zamiast spokojnego podsuszania w piekarniku, rozpoczęłam suszenie na akord - przyznaję się, trochę je przysmoliłam.Oczywiście nie wszystkie, ale kilka. Przegapiłam moment czuwając w nocy i nie są takie piękne, jak zeszłoroczne... Dlatego na pewno zrobię i w tym roku drugą partię z każdego smaku:) 
Te robiłam z pomidorków daktylowych, ale najbardziej polecam robić suszone pomidory z mięsistych podłużnych lim. Są najlepsze do suszenia. I koniecznie należy je dobrze wydrążyć i rozpłaszczać. Zdecydowanie szybciej się suszą w ten sposób. 
Poprzednie pomidory zrobiłam z przepisu Olgi Smile.W tym roku robiłam pomidorki podobnie, ale bazując już na swoim zeszłorocznym doświadczeniu, dostosowałam przepis do naszych gustów smakowych.

19 października 2011

Carbonara i Kuroń

SPAGHETTI CARBONARA




Kiedy zobaczyłam akcje Kuchnia Macieja Kuronia strasznie się ucieszyłam. Od wielu lat kolekcjonuję przepisy i Pan Maciek jest jednym z nielicznych, do którego sięgam częściej niż do innych. Dzielnie zbierałam jego Kuchenne Inspiracje w Biedronce. Ba! Kupiłam nawet jego Książkę Kucharską napisaną dla Biedronki. I nie żałuję. Przepis ten pochodzi właśnie z niej - Maciej Kuroń "Smaczne Danie z Biedronką".  Danie powstało spontanicznie. Szukałam inspiracji do tej Akcji, więc przeglądałam przepisy w toalecie...tak tak, to jedno z nielicznych miejsc, gdzie małe paluszki nie podrą moich książeczek ;) Po czym (wiadomo CZYM ) pobiegłam po składniki do Godfather's Spaghetti  . Jednak w sklepie okazało się, że w niedzielę nigdzie nie dostanę mięsa mielonego. Nie wiele myśląc kupiłam te potrzebne do Spaghetti Carbonara. Zapomniałam jedynie o rozmarynie. Smak bardzo pozytywnie mnie zaskoczył - okazało się smaczne, szybkie i sycące - w sam raz na obiadek . Nawet Mój Maluszek po spróbowaniu jednego makaronu domagał się więcej , skutkiem czego Mama danie zjadła letnie ;) Ale i tak było pyszne :) To moja kolejna propozycja primii patti w tym tygodniu :)




Składniki dla 4 osób - u nas 2,5 ;) : 
 ( podaję wersję nie biedronkową - choć według jej wyliczeń używając jej produktów danie będzie kosztować nas 9 zł ;) )
  • 500g makaronu spaghetti - u nas pół paczki
  • 100-150g chudego boczku wędzonego
  • 3-4 żółtka - u mnie 3
  • 250 ml śmietanki kremówki (36%)
  • 1 ząbek czosnku
  • 50g sera cheesart lub innego np. parmezanu, oreggio
  • oliwa z oliwek
  • sól 
  • pieprz
  • ewentualnie rozmaryn

Makaron gotujemy w dużej ilości wody na półtwardo - aldente. Boczek kroimy w cienkie plastry. Na patelni rozgrzewamy oliwę i zrumieniamy boczek. Dolewamy połowę śmietanki, posiekany czosnek i rozmaryn. Wszystko chwilę dusimy. Do pozostałej śmietany dodajemy żółtka oraz ser. Mieszamy i wlewamy na patelnię. Nie dopuszczamy do wrzenia, bosos się zważy. Doprawiamy do smaku. Sos łączymy z makaronem i serwujemy. 
Smaczności ! :) 





Kuchnia Macieja Kuronia
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...