Szukaj w blogu

Google Website Translator Gadget

28 sierpnia 2011

Sezon pomidorowy - suszone też są pyszne :)

DOMOWE 
SUSZONE POMIDORY W OLIWIE




Wiem, że obiecałam przepis na konfiturę marchewkową, ale zacznę trochę z innej półki mojej domowej spiżarni. W zaszłym roku moja mama podarowała mi jeden słoiczek...zakochałam się w smaku. W tym roku zrobiłam sama :) Oczywiście według swojego, a w zasadzie według przepisu Olgi Smile. Tylko troszeczkę go zmodyfikowałam. Od siebie dodałam ocet winny i przeplotłam pomidorki czosnkiem i świeżą bazylią i gałązką oregano. I zrobiłam dwie wersje : jedną z oregano i bazylią , a drugą z bazylią i ziołami prowansalskimi. Zawsze z podarowanych mi pomidorów. Jedne były zwykłe, mniejsze, okrągłe, z dużą ilością pestek. Drugie podłużne i mięsiste. I jedne wyszły lekko kwaskowate, drugie słodkie. Także musicie mieć na uwadze, że smak baaardzo będzie zależał od rodzaju pomidorów i użytych ziół:) Ale i tak polecam zrobić choć parę słoiczków... Bo nie ma to jak kanapka z suszonym przez siebie własnoręcznie pomidorkiem...;) 

23 sierpnia 2011

Czeko czeko czekolada,,,, :) Muffinki czeko z marchewką;)

MUFFINKI MURZYNKI 
Z KONFITURĄ MARCHEWKOWĄ


Powstały z obłędnej ochoty na coś czekoladowego...Na coś czekoladowego z marchewkową konfiturą z wanilią. A że strasznie nie chciało mi się czekać, aż przestygnie masło to wyszły bardzo przypominające w smaku murzynka - ciepłe masło rozpuściło dokładnie mąkę, więc ciasto nie było bardzo grudkowate:) Muffinki zaś nie straciły nic ze swej wyjątkowości:) Jedynie rosną na potęgę, więc trzeba naprawdę pakować je do 3/4 wysokości, a nie po całej foremce, jak ja mam w zwyczaju ;). No chyba, że ktoś ma foremki JUMBO to akurat :D 

Przepis na konfiturę podam niedługo :) bo zbieram się do jej zrobienia tylko ...sami wiecie;) 
póki co myślę, że z konfiturą z malin np też będą równie pyszne:) lub dżemem z truskawek z limonką ;)




Składniki: 

  • 1,5 szklanki mąki tortowej przesianej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 szklanka cukru
  • 16g cukru waniliowego
  • 2 kopiate łyżki ciemnego kakao
  • 100-110 g utopionego masła ciepłego
  • szklanka maślanki
  • 2 jaja 
  • cała gorzka czekolada
  • konfitura marchewkowa z wanilią

Przesianą mąkę, proszek, sodę, cukier, cukier waniliowy, kakao połączyć w jednej misce. Czekoladę pokruszyć na drobne kawałeczki. Utopić masło. Do ciepłego wbić jajka ( mieszać cały czas, żeby się nam nie zsiadły ;) ) i dodać szklankę maślanki. Razem wymieszać.  Mokre składniki wlać do suchych. Wymieszać, dodać czekoladę. Zamieszać całość. Niezbyt dokładnie:) 
Nakładać do foremek po łyżeczce ( łyżce;) ) ciasta. Na nie po małej łyżeczce konfitury. Przykryć pozostałym ciastem . 
Piec 20 minut w 190 'c. 





Warzywa w słodyczach

Po przerwie

Nawet się nie obejrzałam, a minął prawie miesiąc od ostatniego wpisu.. I to nie tak, że nie ma mnie w kuchni. Jestem. Wręcz z niej nie wychodzę, z racji czasu przetwórstwa domowego ;) ale jednocześnie jestem mamą Małego Gryzonia , któremu ząbki postanowiły iść wszystkie naraz. Już mamy 3! Dumna Mama i Tata mają jedynie problem ze spaniem. Mama wykorzystuje czas w ciągu dnia na drzemki z Synem, a że doba nie z gumy to musiała poświęcić czas z pisania bloga na sen. Ale już powoli "ogarnia tą kuwetę" ;) więc postaram się teraz nadgonić i podzielić się z Wami wszystkimi pysznościami, które ostatnio udało mi się wyczarować. Jak i tym co zostało  zamknięte w słoiczkach :) 


Hm... to może na początek trochę z działu Małe Co Nieco ?? :>

31 lipca 2011

Rzutem na taśmę czyli pełnoziarniste muffinki

PEŁNOZIARNISTE MUFFINY ORZECHOWO-MIODOWE



No i dopadło mnie. Zawsze muszę mięć ostatnie słowo;) Akcja MUFFINKOWO 2011 trwa do dziś, a ja 22:30 wrzucam ostatnie muffinki do pieca:) Ale nie mogłam się powstrzymać. Mój Kochany Mąż ma jutro dyżur. Jak nie upiec mu tych cudności,skoro cukierenka  tak bardzo je zachwala. Ale zerkałam tylko do niej piecząc z oryginalnego przepisu w ramach ćwiczenia się z angielskiego. Poza tym czas nagli, a Anglicy są tak cudowni ze swoim podejściem do pieczenia i  miarą w "cups" ;) A czyż zdrowe muffinki to nie cudowna  przekąska na dyżur dla Lekarza? No i dla Mamy, która będzie dyżurować w domu z Synkiem niekoniecznie mając czas na "porządny" obiad .... ;) Zwłaszcza, że już mogę jeść ORZESZKI :D




Składniki na mniej więcej 8-10 MUFFIN: 
  • 1 i 3/4 kubka mąki pełnoziarnistej
  • 4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 3/4 kubka mleka
  • 1/3 kubka miodu
  • 1/4 kubka oleju słonecznikowego
  • 1/3 kubka posiekanych orzechów włoskich + kilka połówek na ozdobę
Mąkę ( wyjątkowo nie przesiewamy z racji pełnoziarnistości ;) ) wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą w jednej misce. W drugiej wymieszać mleko, olej, orzechy, miód. Wlać mokre do suchych. Zamieszać tylko do połączenia się składników - mają być GRUDKI!! :) Przełożyć ciasto do form lub papilotek do 3/4 wysokości. Inaczej wyjdą Muffinki GIGANT ;) Na każdej położyć połówkę orzecha. 
Piec w temperaturze 200'c około 15-20 minut. 
Smaczności :) 

Na zdjęciach jeszcze gorące I PYSZNE;)
 (na tych dziś dodanych już chłodne ale za to piękniej się prezentują :P )






Muffinkowo 2011

zupa z cukini czyli Cukiniowy zawrót głowy

ZUPA Z CUKINII


W pamiętny dzionek, kiedy odwiedziła mnie Kobieta Ciężarna powstała również oto ta zupka :) Szybka, tania, zdrowa i po prostu nieziemska. Przepis znalazłam na blogu Anki "Dwie Chochelki"  . Tylko proporcje troszkę mnie zawiodły, bo w oryginale zrobiona ma być z dwóch cukinii. Ja dałam jedną. Ale nadludzko ogromną... I wyszedł mi gar 5,5 litrowy...no dobra ze 4,5 litra tej zupki było, ale to i tak nieco dużo... . Jak cudownie, że na obiedzie była Kobieta Ciężarna i jej Mąż :P A i tak jedliśmy ją 3 dni. Choć szczerze mówiąc jakoś nikt nie narzekał:)

28 lipca 2011

Żurawinka + borówka = pyszne ciacho

TWAROGOWE CIACHO 
Z BORÓWKAMI I ŻURAWINĄ






Nie jestem zbyt wielką mistrzynią ciasta kruchego. Ku mej ogromnej rozpaczy, bo je uwielbiam. Dzięki temu w mojej kuchni nigdy póki co nie zagościła tarta na przykład. Z wszystkich ciast właśnie to jako jedyne często wychodzi mi zakalcowate. A to wszystko przez nadgorliwość. Zawsze za bardzo lub za długo to ciasto wyrabiam. Ale jest szansa, że się to zmieni dzięki mojemu Synusiowi. To prezentowane ciacho ugniotłam z moim Szkrabem na rękach, czyli dosłownie jedną ręką, bo nie dał się odłożyć. I wiecie co? Wyszło idealne;)
Ale teraz o samym ciachu. Jest trochę poskładane z innych. Sam przepis na spód znalazłam w gazecie  "Pieczenie jest proste. Śliwki, jabłka i gruszki". Jak sama nazwa wskazuje, w oryginale jest ze śliwkami i migdałami.Jest pyszne, ale chwilowo niedostępne, z racji braku dobrych śliwek i mojego karmienia piersią (niestety pestkowce na razie nam nie służą ).  Ale skoro sezon borówkowy jest w pełni... .To improwizowałam :D A samo ciacho i w oryginale łączy w sobie cechy ucierańca i półkruchego ciasta. I - UWAGA TO NIE POMYŁKA - ono naprawdę jest BEZ JAJEK ;) 




Składniki na ciasto - za Gazetką:
  • 150 g twarogu 
  • 6 łyżek mleka
  • 6 łyżek oleju
  • 75g cukru
  • 1 op. cukru waniliowego
  • szczypta soli
  • 300g mąki pszennej
  • 1 op. proszku do pieczenia (ilość proszku należy dostosować do zaleceń producenta) - u mnie opakowanie 30g miało być na 1kg mąki więc dałam mniej więcej 1/3 - kopiatą łyżeczkę taka głęboką
     Wierzch - moja wariacja na temat;) :
  • 2 białka 
  • 3 łyżki cukru
  • około 120g suszonej żurawiny
  • 500g borówek amerykańskich

1. Twaróg utrzeć z mlekiem, olejem, cukrem, cukrem waniliowym i solą. Połączyć mąkę z proszkiem do pieczenia i przesiać. Połowę dodać do twarogowej masy i wymieszać. Dodać pozostałą część i zagnieść masę dłońmi. I tu moja uwaga  - im szybciej tym lepiej, może być byle jak. Byle ciasto wchłonęło mąkę...nie musi , ba! wręcz nie powinno być jednolite i błyszczące. Wyrabiamy jednym słowem, jak kruche.
2. Ciasto rozwałkować na wysmarowanej tłuszczem blasze. Uformować z ciasta krawędź wysoką na ok. 2 cm. Ja piekłam w blaszce na papierze do pieczenia i rozwałkowałam na stolnicy, potem przeniosłam ciasto. Na szybkości, bo Synuś już się zanosił, więc byle jak.
3. Roztrzepać widelcem białko, dodać 2 łyżki cukru i żurawinę, starannie wymieszać. Mieszankę rozprowadzić równomiernie na cieście. 
4. Borówki umyć, odsączyć i wysypać na ciasto:)
5. Wstawić ciacho do piekarnika : (za to uwielbiam tą gazetkę) :

TEMPERATURA PIECZENIA: piekarnik elektryczny -  200'c, piekarnik z termoobiegiem - 180'c, piekarnik gazowy - stopień 3

6. Pacek pozostawić do całkowitego wystygnięcia na blasze, po czym pokroić na porcje. 

PYCHA!  



Owocowe szaleństwo
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...