Szukaj w blogu

Google Website Translator Gadget

17 grudnia 2014

smażony karp wigilijny-sekrety smaku

WIGILIJNY SMAŻONY KARP



Kolejny "must be" na moim stole wigilijnym. Jako wychowanka Galicji, kultywuję tradycję, iż ta ryba na stole wigilijnym królować musi. U mnie jada się go z ziemniaczkami, u mojej szwagierki z chałką. W moim domu sztukę przygotowywania karpia w wieku 16 lat przejęłam ja i tak zostało. Dzisiaj na zdjęciach pokazuję Wam wersję karpia w dzwonkach (tak jada się np u mojego męża) choć ja od zawsze filetuję rybę. Poświęcam na to zapewne znacznie więcej czasu, jednak potem w pełni wszyscy mogą rozkoszować się smakiem. Bez strachu i plucia, jak mawia Mój Tatuś. W tej chwili już są do dostania pięknie filetowane karpie. Technika przygotowywania pozostaje jednak ta sama. Całym sekretem braku posmaku mułu w tej rybie jest
jej wielkość. Należy kupować okazy maksymalnie do 2 kg. Ale nie mniejsze niż 1 kg, aby mieć mniej filetowania. I to cała filozofia smaku. Do tego kilka prostych dodatków i już. Mój rodzinny sprawdzony przez lata przepis. Polecam. 



Składniki: 
  • 1,5 -2 kg karp 
  • 2 cebule
  • natka pietruszki
  • 1 cytryna
  • sól
  • świeżo mielony czarny pieprz
  • 3 jaja
  • mąka
  • bułka tarta
  • olej 

Karpia patroszymy i obieramy z łusek. Odcinamy głowę, płetwy, ogon.  Następnie dzielimy go na filety (staramy się pozbyć większości widocznych ości) lub dzwonki. Nacieramy każdy kawałek solą  i pieprzem. Układamy na tacy, obsypujemy poszatkowaną w piórka cebulą i natką pietruszki. Polewamy wyciśniętym sokiem z cytryny. Zostawiamy na noc w chłodzie, by skruszał.  Zdejmujemy cebule i lekko natkę. Panierujemy w mące, rozbełtanym jajku i bułce tartej. Smażymy na rumiano z wszystkich stron na rozgrzanym oleju. Podajemy od razu, a jeśli nie mamy takich warunków, możemy usmażonego ułożyć w brytfannie i wsadzić na parę minut przed podaniem do piekarnika - pozostanie wtedy chrupiący. Smaczności !! 



Przepis ten, jak i wiele innych inspiracji Świątecznych odnajdziecie w najnowszym wydaniu Apetytu :) I w przepięknej sesji fotograficznej wykonanej przez Adę z bloga Pora coś zjeść :) Zapraszam Was do lektury :) 



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję bardzo za komentarz:)Anonimy proszę o podpis - będzie nam się milej rozmawiać :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...