Uwaga! Akcja "Tęcza Smaków" już za dwa dni się kończy. Wszystkim przypominam, że macie czas do 3 grudnia do godziny 23:59 na zgłoszenie Waszych propozycji do Konkursu :) Więc jeśli macie jakieś zakamuflowane posty lub jeszcze jakiś przepis krąży Wam po głowie, to musicie się sprężyć :)
No a teraz ta Japońszczyzna czyli...
KURCZAK TERIYAKI
z gruszką
Przepis prosty, żeby nie powiedzieć banalny. Choć słowo banalny brzmi tu wręcz obraźliwie, bo kurczak wyszedł przepyszny. Całe gotowanie zajęło mi niespełna 15 minut. Kuchnia dalekowschodnia ostatnio rzadko gościła w mym domu. Słodki sos teriyaki to kombinacja wyciągu z nasion soi oraz przypraw z dodatkiem szczypty imbiru . Ja użyłam gotowego z Tao Tao, więc gotowanie była to czysta przyjemność. Do tego makaron ryżowy z tapioką i niebanalny, do tego lekkostrawny i niskotłuszczowy, obiad mamy zapewniony. W sam raz, gdy niespodziewani goście pukają do drzwi :) Zwłaszcza, że danie najsmaczniejsze jest zaraz po przyrządzeniu :) Polecam gorąco. Przepis jest w 100% autorski.
Składniki:
- jedna pierś kurczaka
- mała gruszka
- oliwa z oliwek
- sos teriyaki
- pieprz
- sól
- odrobina wody
- makaron ryżowy z tapioką
Zagotować wodę. Kurczaka pokroić w kostkę, nasolić i napieprzyć. Gruszkę obrać ze skórki i pokroić w niedużą kosteczkę. Makaron ryżowy połamać i przygotować według przepisu na opakowaniu ( u mnie namoczyć 10 min w gorącej wodzie z solą). Rozgrzać oliwę (sporo) na ostrym ogniu, ale na najmniejszym palniku, wrzucić kurczaka i mieszać. Kurczak puści sok i w sumie będzie smażodusił na oliwie. Kiedy dopiero co złapie biały kolor i będzie jeszcze nawet w niektórych kawałkach niedosmażony, dodajemy gruszkę, a po dwóch minutach, polewamy go po całości sosem teriyaki - robimy to na oko, ale nie za wiele- ot takie esy floresy;). I jeszcze chwilkę smażymy mieszając. Następnie zmniejszamy ogień, wrzucamy przygotowany makaron, mieszamy całość, przykrywamy. Podajemy po 2-3 minutach :) Smaczności !!!
![]() |
To zdjęcie wykonał mój 11 miesięczny Szkrab !! :D śliczne prawda ? i ta niebanalna kompozycja :P |
Mniam, a ja myslałam, że to obok mięska to cebulka, a to tak makaron się zabarwił i z gruszeczką, pychotka :)
OdpowiedzUsuńDomi :) a myślałam o dodaniu cebulki, ale stwierdziłam, że chcę coś innego, bo u mnie cebula to prawie w każdym daniu występuje-uwielbiam ;). I trafiłam w dziesiątkę :)
OdpowiedzUsuńPyszny, prosty przepis. Ciekawe połączenie smaków ;)
OdpowiedzUsuńLovelyKate : :) a dziękuje
OdpowiedzUsuńTwój Mąż to szczęściarz, takie pyszności mu gotujesz:D
OdpowiedzUsuń:> no ba!! =>
OdpowiedzUsuń