MROŻONY SZPINAK
Moja zamrażalka , a właściwie zamrażalnik, jest za mała. Ale i tak nie mogłam się powstrzymać i zrobiłam mrożonki. Tym razem więcej woreczków szpinaku niż zeszłego roku. Bo naprawdę nic nie poprawia tak humoru zimą, jak smak lata w kuchni. I na przykład naleśniki ze szpinakiem:) Jest wiele szkół mrożenia szpinaku. Ja wybrałam najprostszą, bez blanszowania. Po pierwsze szpinak zachowuje swój kolorek. Po drugie mogę dodać go też do sałatki zimą, a blanszowany już nie ma tego aromatu co surowy. W zeszłym roku przeżyłam, więc można i tak :)
Sposób przygotowania:
Szpinak dokładnie umyć pod bieżącą wodą - najlepiej każdy listek z osobna, gdyż bardzo często ma dużo piasku w sobie. Poobcinać starsze i grubsze ogonki. Można je potem wykorzystać do jakiegoś dania ;) Liście odsączyć na sitku, a następnie rozłożyć na ściereczce, aby lekko przeschły.
Dzięki temu liście będą mieć mniej lodu. Następnie pakować listki do woreczków. Jeśli nadal są nieco wilgotne, można je odsączyć papierowym ręcznikiem. Z woreczków maksymalnie wycisnąć powietrze i zawiązać lub zgrzać rogi. Wrzucić do zamrażalnika i czekać na zimę;) albo jesień... :P
Chcę sieposłużyć Twoim przepisem, ale powiedz mi Kochana, czy on się nie kruszy? Bo moja mama ostatanio blanszowała szpinak przed mrożeniem i zajmował mniej miejsca w zamrażarce, to raz, a dwa, pytam, bo kiedyś zamroziłam lubczyk i mi się cały pokruszył, jak chcalam go dodac do zupy :)
OdpowiedzUsuńno jeśli wrzucisz na niego mrożone mięso to się pokruszy na pewno;) ale jeśli sobie będzie leżał grzecznie na półeczce lub osobnej szufladce to nie:) nawet żeby nie być gołosłowną specjalnie przed chwilą poszłam do lodówki zrobić test - i wyjęłam ślicznie zamrożone całe liście w woreczku :) ja jeśli je mam ochotę to potem kruszę sama do spagettii lub wrzucam całą "paczkę" i sama pod wpływem pary się rozmraża - zostają całe liście:) jak tylko będę mieć chwilkę wrzucę zdjęcia zamrożonego już szpinaczku :) wiem, że on zajmuje więcej miejsca, ale naprawdę warto
OdpowiedzUsuń