WĄTRÓBKA PO WIEDEŃSKU
Sprawdzony sposób na wątróbkę mojej Mamusi. Od zawsze podawany w moim Rodzinnym Domu. Nazywany wątróbką po wiedeńsku. Nie mam pojęcia, ile ma ona wspólnego z prawdziwą.. wątróbką po wiedeńsku, ale wiem, że jest moją ulubiona wersją wątróbki. Niedawno przypomniałam sobie o tym przepisie i zaserwowałam go Moim Chłopakom. Zgodnie orzekli, że pyszna jest :)
Bo z wątróbką to jest tak, że każdy lubi ją podawaną w inny sposób. Ja uwielbiam prawie że krwistą, mój Tatuś pół krwistą, zaś Mamunia z Siostrą wypieczoną, ale nie suchą. Ten sposób godził wszystkie strony w moim domu ;) Polecam go szczególnie wtedy, kiedy nasza rodzinka wraca o różnych porach do domu. Ten sposób na wątróbkę jest tak świetny, że wcale nie musi być ona podawana od razu z patelni. Równie dobrze smakuje na zimno co i lekko odgrzana po jakimś czasie:) Wątróbka nie jest wyschnięta, a mięciutka, jednak mimo tego jest dobrze usmażona. Dla mnie to idealne danie obiadowe - i szybkie i tanie i pyszne. Można je z powodzeniem zaserwować gościom. Polecam!